Poznaj komentarze naszych klientów

Materac Active w pokrowcu kaszmirowym

Polecam materac. Zakupiłam go niecałe 3 miesiące temu. Śpi się wygodnie, produkt zgodny z opisem i bardzo przyjemny kontakt ze sprzedającym.

(Monika B.)
Rodonit

Cieszę się, że wybrałam materac Rodonit. Pianka wysokoelastyczna jest genialna. Zakup przebiegał sprawnie i bezproblemowo.

(Dorota Jaskrawska )
Polecam.

Zdecydowałam się na wybór materaca z pianką termoelastyczną, skuszona odprężeniem i relaksem. Po ponad miesiącu użytkowania mogę potwierdzić, że faktycznie tak jest! Budzę się wyspana. :)

(Dominika Z. )
Udany zakup

Wygodny, wysoki materac. Śpi się bardzo dobrze.

(Adam Tomczak)
Materac Active w pokrowcu kaszmirowym

Polecam materac. Zakupiłam go niecałe 3 miesiące temu. Śpi się wygodnie, produkt zgodny z opisem i bardzo przyjemny kontakt ze sprzedającym.

(Monika B.)

Jeśli czytacie ten artykuł, to zapewne posiadacie małe lub duże zwierzątko, które kochacie nad życie. Jednakże zastanawiacie się, czy dzielenie z nim łóżka to dobry pomysł. Ostatnio przysłuchiwałam się pewnej dyskusji na ten temat i postanowiłam podzielić się z Wami poruszonymi argumentami. Brały w niej udział osoby, które nie wyobrażają sobie spania bez czworonoga w „nogach” i tych, którzy sądzą, że kot lub pies powinien zostać poza drzwiami sypialni.

1. Argument przeciw: Nocne harce pupili budzą ze snu – szczególnie koty.

Kontrargument: Kot jest prawdziwym śpiochem, przeważanie na sen poświęca 15 godzin w czasie doby. Znajdą się i takie, które śpią nawet do 20 godzin dziennie! A noc daje ku temu idealne warunki. Jednakże, jeśli Twój kot wywodzi się z rodziny „dachowców”, może wykazywać większą aktywność tuż po zachodzie i bezpośrednio przed wschodem słońca. Natomiast koty domowe mają ogromną zdolność adaptacji i dostosowują swoje pory snu do domowników, w ten sposób mogą spędzać więcej czasu ze swoimi opiekunami. Co do psów, to cóż… lubią czasem polizać po stopach ;)

2. Argument za: Obecność zwierząt buduje poczucie bezpieczeństwa.

Kontrargument: Ten argument był przytaczany najczęściej przez osoby, które mieszkają same. Dodają im odwagi, gdy coś stuknie w innym pomieszczeniu. W tym przypadku osoby, które nie popierają spania w jednym łóżku z pupilem, polecają specjalne posłanie tuż obok łóżka. Obrońca będzie w pobliżu, a Wy macie całą przestrzeń łóżka do swoje dyspozycji.

3. Argument przeciw: Zwierzę w łóżku = sierść i roztocza

Kontrargument: Ludzie zostawiają w łóżku swój naskórek i włosy, a zwierzęta sierść. Decydując się na dzielenie łóżka z pupilem, musicie bardziej dbać o higienę pupila jak i waszej sypialni . Zwierzę musi być regularnie odrobaczane. Dłuższe spacery (szczególnie po parku, lesie, czy polu) obligują do starannego przeglądu zwierzak pod kątem pcheł i kleszczy. W sypialni postaw na wymianę pościeli raz w tygodniu, częstsze odkurzanie oraz wietrzenie. Sierść i łupież są najlepszą pożywką dla roztoczy, dlatego szczególną uwagę poświęć swojemu materacowi. Koniecznie wybierzcie antyalergiczny, który ochroni Was przed wcześniej wspomnianym roztoczami. Równie ważne jest by pokrowiec, który okrywa materac był na zamek. Ułatwi to jego pranie i zapewni większą higienę.

4. Argument za: Pupil to dodatkowa partia ciepła i miękkości.

Kontrargument: Szkoda tylko, że nie pozostaje przez całą noc w bezruchu. Zasypia na brzuchu, a gdy się budzicie jest przy waszej twarzy. A jeśli pójdzie w nogi to… będzie łaskotanie J Pies i kot jest jak człowiek – jeden będzie spał spokojnie całą noc, a inny będzie się wiercił i kopał łóżkowego współlokatora.

5. Argument przeciw: Zaburzona hierarchia terytorialna.

Kontrargument: Przeciwnicy spania w jednym łóżku zwierząt i ich wścieli mieli na myśli, że te pierwsze zdominują swoich panów. Będą wytyczać, gdzie jest czyje miejsce. Najnowsze poradniki wychowywania psów mówią, że wspólne spanie jest całkiem bezpieczne o ile zachowuje się pewne reguły, np. Właściciel wchodzi pierwszy do łózka i daje znać psu, że i on może wejść. W łóżkowej hierarchii, to Wasz partner lub partnerka może poczuć się mniej ważny/a od pupila.

6. Argument za:  Pies i kot lekarstwem na bezsenność.

Kontrargument: brak.

Trudno dyskutować z argumentem, że spokojny oddech psa, czy mruczenie kota wywołuje w nas uczucie przyjemności, relaksu i silnej więzi ze swoim czworonogim przyjacielem. Dzięki temu w naszym organizmie wydziela się więcej endorfin i oksytocyn. Spanie ze zwierzętami szczególnie mocno cenią sobie osoby, które mają kłopoty z wieczornym wyciszeniem. Wyżej wymienione hormony obniżają nasz poziom stresu, podatność na nerwice oraz wzmacniają nasz układ odpornościowy. A spokój naszego umysłu i błogi stan relaksu bardzo dobrze wpływa na nasz sen. Szybciej zasypiamy i śpimy spokojniej.

Argumenty za i przeciw były bardzo wyrównane. A decyzja do podjęcia nie jest łatwa. Nauczyć małego szczeniaczka / kotka spać razem z Wami jest bardzo prosto. Dużo trudniej będzie go tego oduczyć po kilku latach. Zapewne zrobi mu się bardzo smutno :(

A może jest w tej sytuacji jakiś kompromis?