Kokos jest źródłem inspiracji dla blogerów i blogerek, zajmujących się tematyką gotowania oraz kosmetologii. Przed oczami migoczą nagłówki „Olej kokosowy, najzdrowszy wśród olejów, również dla skóry i włosów”, „ Woda kokosowa, skutecznie gasi pragnienie w upalne dni”, „Wiórki kokosowe, to dobre uzupełnienie kwasu laurynowego i kaprylowego” – szczególnie gdy obtaczają pyszne Raffaello. Wymieniać można tak bez końca. Tylko świat mody nie poszedł w kokosowy zawrót głowy i postawił na żółte ananasy! Jak zawsze oryginalnie.

Dziedzina kosmetologii oraz kulinarna nie zraziły się zewnętrznymi cechami kokosu. Jego twardą, niedostępną, niezbyt urodziwą i owłosioną skorupą. Postąpiły w myśl szlachetnej idei, że liczy się wnętrze. A trudno się nie zgodzić, że jego zawartość jest bogata oraz pełnowartościowa. Jednakże branża materacy doceniła go zdecydowanie szybciej, niż przy bliższym poznaniu. Zainspirowała się (właśnie) jego cechami zewnętrznymi – twardą skorupką.

Nie każdy jest jak księżniczka z opowieści o ziarnku grochu, która musiała mieć materace z najdelikatniejszego puchu (w innym wypadku, nie poczułaby filigranowego ziarenka grochu). Wśród Was na pewno są osoby, które za komfort snu uznają materace o twardszej konstrukcji. Specjalnie dla nich powstała mata z orzecha kokosowego. Zalecana również dla osób z wadami lub bólami kręgosłupa. Zapewnia ona nie tylko dodatkową podporę dla ciała ale również wzmacnia trwałość materaca.

Branża materacy również dała się ponieść innemu trendowi i zapragnęła być Eko oraz żyć zgodnie z naturą. Maty kokosowe są tego przykładem. Powstają w 100% z naturalnych składników.

Zagadka. Czy materace kokosowe są wskazane dla alergików?

Włókna kokosowe tworzą strukturę, która zapewnia właściwą cyrkulację powietrza wewnątrz materaca. Perfekcyjne włókna higieny, dodatkowo wchłaniają wilgoć, która sprzyja rozwojowi roztoczy kurzu domowego. Jedną z przyczyny powstawania wilgoci jest pot, który wytwarza się w czasie snu. Spokojnie przy macie kokosowej możecie ograniczyć blokery potu na noc. Wilgoć, którą wchłonie – odparowuje, nie uwalniając przy tym nieprzyjemnych zapachów! I w tym momencie urzekł nas kokos. Nic dziwnego, że jest taki modny!