Poznaj komentarze naszych klientów

Materac Active w pokrowcu kaszmirowym

Polecam materac. Zakupiłam go niecałe 3 miesiące temu. Śpi się wygodnie, produkt zgodny z opisem i bardzo przyjemny kontakt ze sprzedającym.

(Monika B.)
Rodonit

Cieszę się, że wybrałam materac Rodonit. Pianka wysokoelastyczna jest genialna. Zakup przebiegał sprawnie i bezproblemowo.

(Dorota Jaskrawska )
Polecam.

Zdecydowałam się na wybór materaca z pianką termoelastyczną, skuszona odprężeniem i relaksem. Po ponad miesiącu użytkowania mogę potwierdzić, że faktycznie tak jest! Budzę się wyspana. :)

(Dominika Z. )
Udany zakup

Wygodny, wysoki materac. Śpi się bardzo dobrze.

(Adam Tomczak)
Materac Active w pokrowcu kaszmirowym

Polecam materac. Zakupiłam go niecałe 3 miesiące temu. Śpi się wygodnie, produkt zgodny z opisem i bardzo przyjemny kontakt ze sprzedającym.

(Monika B.)

Świat ciągle się zmienia. Lampę naftową  zastąpiła elektryczność. Tradycyjne książki przyjmują formę czytników. Listy ustąpiły miejsca wiadomości e- mail, a telefon komórkowy ewoluował z „cegły z antenką” w smartfona, gdzie funkcja dzwonienia jest jednym z wielu dodatków. Podobnych porównań można namnażać w nieskończoność. Zachodzące zmiany szybko stają się przeszłością, a czym zaskoczy nas przyszłość?

Ekipa Superhero Internetu ciągle rośnie.

Nie będę wróżyć z fusów, że za kilka / kilkadziesiąt lat znikną sklepy stacjonarne. Jednakże, już teraz sklepy online są bardzo konkurencyjne względem tradycyjnych form zakupowych. Jak wynika z danych zaprezentowanych w raporcie firmy Gemius „E- commerce w Polsce 2016”, już 48 % internautów przekonało się do zakupów online. Warto zauważyć, że 5 lat temu, w 2010 z Internetu korzystał co drugi mieszkaniec naszego kraju, czyli w sumie 18,21 mln osób. Dekadę temu w 2005 r. internautami było 27 proc. naszego społeczeństwa (9,55 mln). Dziś w sieci jest 70 proc. Polaków, czyli aż 24,82 milionów osób. Przedstawione dane pokazują, jak impulsywnie rozwija się ten segment.

A Pamiętacie początki Internetu?

Połączenie było na tej samej linii co telefon stacjonarny, więc korzystanie z niego wiązało się z brakiem możliwości wykonywania jak i odbierania połączeń. Wracając do tamtych chwili, zabawny wydaje się limit obowiązujący na tą usługę. Z Internetu można było korzystać kilka / kilkadziesiąt godzin w miesiącu (w zależności od abonamentu). Dziś limity na dostępność Internetu są nie do pomyślenia. Internet się nie kończy – dosłownie, co najwyżej zwalnia ;)

 

Jak stać się Superhero Internetu?

Ustaliliśmy już, że Internet jest dostępny 24 na dobę, przeglądając go w wzdłuż i w szerz oglądamy rzeczy, które często planujemy kupić. Znaleźliśmy już to co chcemy i… napotykamy opór by kliknąć „kup teraz”. Pojawia się natłok myśli: „Czy aby na pewno potrzebuję tego przedmiotu?”, „a może ten produkt wydaje mi się tylko taki fajny?”, „ a jeśli pogubię się w procesie płatności?”, „a jak się pomylę, to co ja zrobię?”.

Polecam wziąć głęboki oddech i powiedzieć sobie „ Robi to ok 12 000 000 osób w Polce, więc nie może być to trudne!”. Pamiętaj, że sklep internetowy to nie monitor i robot, który sam wszystko wykonuje. Za sklepem internetowym często stoi  grono osób, które czekają na wiadomość od Ciebie lub telefon! Świetnie znają produkt i udzielą Wam bardzo szczegółowych odpowiedzi, doradzą co jest właśnie dla Was najlepsze. Pomogą złożyć zamówienie, przejść je krok po kroku. Najważniejsze-nawet jak popełnicie jakiś błąd, zawsze da się go odkręcić! Przy pierwszym zakupie strach zawsze ma wielkie oczy, ale gdy będziecie już trzymać paczkę w ręku, sami stwierdzicie, że było to dziecinnie proste. :)

Warto wybierać wygodne rozwiązania, które ułatwią Wam życie. A jeśli kiedyś stanie się tak, że faktycznie znikną sklepy stacjonarne będziecie już na to przygotowani ;) Stań się prawdziwym Superhero Internetu!